UWAGA! Wszelkie kopiowanie treści bloga bez mojej zgody będę uważał za kradzież. Wszystkie poniższe teksty (o ile nie napisano inaczej) są tylko i wyłącznie mojego autorstwa. Cytując lub tworząc własny tekst na podstawie mojego, koniecznie zamieść źródło, tj.: http://transseksualizm.blogspot.com/

13 maja 2012

Post ważny, choć nie na temat.

Ponieważ na blogu jest trochę czytających, pomyślałem, że część z was pomoże biednemu stworzeniu. Nie ma się to nijak do tematu ts, ale... Przecież jesteśmy normalnymi, czującymi ludźmi, których stać na gest w stronę bezbronnej istotki. Poniżej wklejam tekst ze strony Przystani Ocalenie - a dokładnie informacji z dnia 10.05.2012r. Przeczytajcie proszę.

MALINKA to kilkuletnia koteczka, która trafiła pod naszą opiekę w wyniku podjętej przez nas interwencji na terenie jednej ze śląskich gmin. Właściwie to ocaliliśmy ją w ostatniej chwili. Ile cierpienia przeżyło to małe biedactwo możemy sobie tylko wyobrazić. Najprawdopodobniej jest ofiarą zakładania wnyków przez okrutnego kłusownika. Obcięte na różnych wysokościach łapki mogą świadczyć o tym, że musiała w te sidła wpaść, ma też obcięty kawałek ogonka. Tragedia musiała wydarzyć się kilka dni wcześniej. Umęczone i obolałe zwierzę przyczołgało się po pomoc na teren jednego z zakładów pracy . Portier opowiadał nam, że była bardzo spragniona i głodna. Końcówki łapek zgniły, w ranach muchy złożyły jaja, wylęgły się setki białych robaków. Dodatkowo jej ciało pokryte było opitymi krwią kleszczami. A jednak wola życia zwyciężyła. Zaraz pojechaliśmy z nią do lecznicy, gdzie udzielono jej pierwszej pomocy-nie potrafiliśmy zadecydować o tym, aby poddać ją eutanazji. Mimo tego okaleczenia, mimo setek kleszczy przeżyła i przywlokła się prosić ludzi o pomoc-nie mogliśmy nie dać jej szansy. Poprosiliśmy naszych zaprzyjaŸnionych weterynarzy, aby zrobili wszystko, żeby ratować jej życie. Na początku istnienie Przystani mieliśmy kotka z obciętymi 3 łapkami- Mruczusia, który został przez nas uratowany, a potem adoptowany i żyje szczęśliwy do dzisiaj. Mieliśmy też sparaliżowane kotki-Elisię i Buffinkę które żyły szczęśliwie w Przystani- lubiły wygrzewać się w ogródku, nawet łowiły myszy. Pomagał im w życiu wózeczek. Dlaczego i tej biednej kotce nie mieliśmy dać możliwości dalszego życia? .To zawsze trudne decyzje, ale nasz dom, nasza Przystań to przecież miejsce dla zwierząt okaleczonych, niepełnosprawnych, a więc i dla Malinki-bo takie imię jej nadaliśmy.

Dzisiaj Malinka przeszła skomplikowaną operację amputacji zniszczonych kości i mięśni, tak aby zatrzymać proces gnicia tkanek. Z całego serca dziękujemy wspaniałym naszym zaprzyjaŸnionym weterynarzom z lecznicy Fauna w Tychach , którzy nigdy nie odmówili cierpiącemu zwierzęciu i zawsze starają się ratować i pomagać do końca, chociaż często te zwierzęta, które do nich przywozimy to bardzo trudne przypadki. Niosą pomoc, nie patrząc czy mamy pieniądze na zapłacenie rachunku, zawsze cierpliwie czekają na pieniądze.

Na chwilę obecną z całego serca prosimy Państwa o pomoc finansową dla Malinki-szczególnie na opłacenie operacji . Może ktoś mógłby pomóc nam w jej utrzymaniu-potrzebne są podkłady jednorazowe, dobra karma dla rekonwalescentów, odżywki. To ofiara ludzkiego okrucieństwa więc winni jesteśmy jej pomoc, po tym wszystkim co do tej pory przeszła, cierpiąc gdzieś w samotności. Za wszelkie wpłaty na konto zbiorkowe: 86 1240 1330 1111 0010 4268 4506 z dopiskiem „Dla Malinki” z serca dziękujemy. 


Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Zdjęcie 3 Zdjęcie 4 Zdjęcie 5

Wpłaty nie muszą być wielkie - naprawdę nawet 2zł to już coś! Ja już niewielką kwotę i prosiłbym każdego, kto jest w stanie o pomoc Malince. Dla nas to rezygnacja z czegoś słodkiego, pójścia do kina czy odłożenie zakupu butów na później, a dla niej dodatkowe dni życia. Dodatkowe dane do przelewu oraz oryginalną informację o Malince znajdziecie na stronie Przystani Ocalenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga! Dodawanie komentarzy bez logowania:
"Anonimowy" - komentarz będzie podpisany jako "Anonimowy"
"Nazwa/adres URL" - komentarz będzie podpisany wybranym przez Ciebie nickiem lub imieniem, jest możliwość dodania linku do strony/bloga (nie jest wymagane).

WAŻNE: http://transseksualizm.blogspot.com/2014/08/zasady-komentowania.html