UWAGA! Wszelkie kopiowanie treści bloga bez mojej zgody będę uważał za kradzież. Wszystkie poniższe teksty (o ile nie napisano inaczej) są tylko i wyłącznie mojego autorstwa. Cytując lub tworząc własny tekst na podstawie mojego, koniecznie zamieść źródło, tj.: http://transseksualizm.blogspot.com/

21 lipca 2018

Objawy źle dobranej dawki testosteronu

Dużo mówię o konsekwencjach i objawach źle dobranej dawki testosteronu. Źle dobrana dawka  może nie tylko nasilać niechciane efekty hormonoterapii (np. łysienie, nadmierną potliwość, agresję), ale także dołożyć całą stertę nowych dolegliwości. Dzisiaj przyjrzymy się, na co dokładnie zwracać uwagę.



14 lipca 2018

Czym jest passing?

Ten blog powstał głównie z myślą o poprawie passingu, na nim skupiały się posty w pierwszych latach. Zauważyłem jednak, że nigdy nie wyjaśniłem, czym jest passing, jaką odgrywa rolę w życiu transa i dlaczego jest potrzebny. Dzisiaj nadrobimy te braki.


Czym jest passing?

Passing, najprościej ujmując, to zgodność wyglądu (sprawianego wrażenia) z płcią odczuwaną. W przypadku transów k/m, osoba z passingiem odbierana jest jako "zwykły" facet i nikt nie domyśla się, że jest trans. Oprócz wyglądu zewnętrznego, passing obejmuje także zachowanie, sposób mówienia, odgrywane role społeczne i wszystko, co wchodzi w zakres ogólnie pojmowanej płci. Żeby "mieć passing" nie trzeba być stereotypowym macho. Cały trick polega na byciu rozpoznanym jako mężczyzna, obojętnie jakiego rodzaju.

Przykład:
Trans k/m bez passingu, który zachowuje się męsko i nosi męskie ubrania, zostanie rozpoznany jako bardzo męska kobieta, a nie mężczyzna.
Trans k/m z passingiem, który ma kobiecy styl bycia i delikatną urodę, zostanie rozpoznana jako zniewieściały mężczyzna, a nie kobieta.

Passing =/= faktyczna płeć

Osoby bez passingu mogą być dokładnie tej samej płci, co osoby z passingiem lub cispłciowe (urodzone z daną płcią). Zatem trans k/m, który z jakichś przyczyn robi wrażenie kobiety, psychicznie jest takim samym mężczyzną jak trans, który robi wrażenie "zwykłego faceta" czy genetyczni mężczyźni.

Ekspresja płci, czyli to, w jaki sposób wyrażamy swoją płeć, może wpływać na passing, ale nie jest z nim równoznaczna. Trans k/m ze słabszym passingiem oraz lesbijka butch wyglądają podobnie, mogą się nawet podobnie zachowywać, ale zależy im na innym passingu. I w drugą stronę, jeden trans może nosić wojskowe ciuchy, inny obcisłe, pastelowe spodnie, ale zależy im na takim samym passingu.

W transowej branży możecie się spotkać z dyskryminacją osób bez passingu, zwłaszcza jeśli nie próbują go poprawiać. Pamiętajcie jednak, że to od was zależy, jak wyrażacie swoją płeć, a także, że nie każdy jest w stanie osiągnąć taki sam poziom. Więcej o relacjach w środowisku trans* w tym poście.

Po co mi passing?

W początkowych etapach tranzycji (wymiana garderoby, zmiana imienia i końcówek, rozpoczęcie diagnostyki) to właśnie passing jest tym, co niepokoi większość osób. "Czy mogę iść na randkę jako chłopak?", "Czemu ta kasjerka powiedziała do mnie per pani?", "Jakim imieniem się przedstawić z takim wyglądem?", "Co zrobić, żeby nikt się nie zorientował, że jestem trans?" - to są typowe passingowe pytania. Wynika z tego, że większość transów ma naturalną potrzebę "pasowania". Dobry passing zwiększa komfort psychiczny, ułatwia poruszanie się wśród ludzi, zmniejsza ryzyko dyskryminacji, zazwyczaj zwiększa także pewność siebie.

Życie bez passingu lub ze słabym passingiem jest jak najbardziej możliwe. Często osoby trans*, zwłaszcza niebędące transseksualistami, potrafią być dumne ze swojego "niedoskonałego" wyglądu. Słaby passing umożliwia manewrowanie osobom, które są wyałtowane tylko wśród części swojego otoczenia, ułatwia załatwianie spraw formalnych przed zmianą dokumentów, pozwala osobom trans na rozpoznanie się nawzajem w tłumie, łagodzi reakcje bliskich (brak szoku całkowitą zmianą), ułatwia coming out w obie strony.

Jak widać, wszystkie trzy stany mają swoje wady i zalety. I choć większość transów dąży do dobrego passingu, warto zobaczyć zalety także kiedy ma się gorszy dzień.

O sposobach na zwiększenie passingu oraz życie bez niego przeczytacie w następnych postach, dzisiaj czysto informacyjnie.

Passing w praktyce

Poniżej wrzucam kilka fotek z internetu. Przedstawiają one osoby trans* z różnym poziomem passingu. Nie muszę ich podpisywać, będziecie w stanie zauważyć, o co chodzi. Jeśli ktoś wygląda na "zwykłego" faceta (nawet jeśli zniewieściałego lub z bliznami) - ma passing. Jeśli ktoś wygląda na "zwykłego" faceta, ale można się do czegoś przyczepić - nadal ma passing, ale powinien nad nim popracować. Jeśli ktoś wygląda jak trans lub dziewczyna - nie ma passingu. Oczywiście w tym momencie macie świadomość, że są to osoby trans*, więc będziecie szczególnie czuli na jakiekolwiek oznaki transpłciowości. W codziennym życiu jest o wiele łatwiej, bo nikt nie zakłada, że osoba obok niego jest LGBT+.

________________
Pomóż autorowi w trudnej sytuacji

7 lipca 2018

Jak napisać pozew o zmianę płci?

Na samym wstępie przypomnę, że nie jestem prawnikiem. Jeśli więc ktoś obracający się wokół pozwów i rozpraw powie wam, że coś można napisać lepiej, to prawdopodobnie będzie mieć rację. Uwagi od osób zorientowanych w prawie będą mile widziane w komentarzach. Mimo to zarówno mój pozew, jak i pozwy, które pomagałem pisać, nigdy nie zostały odrzucone czy zwrócone, więc poniższy tekst można potraktować jako przyzwoitą bazę.


16 czerwca 2018

Jakie normy badań obowiązują transseksualistów?

Jednym z większych problemów, jaki staje na drodze często chorujących transów, jest interpretowanie wyników badań. Kiedy trans powinien patrzeć na żeńską, a kiedy ma męską normę? Czy liczy się wydrukowana norma zgodna z danymi czy etap leczenia? Czy po zmianie płci w sądzie można patrzeć już tylko na męskie normy? Dzisiaj zastanowimy się właśnie nad tym tematem.



9 czerwca 2018

Transseksualni rodzice

O transseksualnym rodzicielstwie pisałem już w jednym ze starszych postów, ale ponoć to nie wystarczyło, więc wrzucam uzupełnienie. Przejrzymy dzisiaj dostępne metody na zostanie rodzicem oraz zastanowimy się, jak na to wszystko patrzy prawo.


2 czerwca 2018

Palenie papierosów a leczenie hormonalne i operacyjne

Wszyscy wiemy, że palenie papierosów nie jest zdrowe. Już kilka tygodni nałogu potrafi w widoczny sposób pogorszyć kondycję organizmu. Nie będę urządzał tutaj pogadanki na temat szkodliwości palenia, ponieważ jest pełno stron, które robią to o wiele lepiej. Zajmę się za to efektami łączenia palenia z korektą płci, w tym kuracją testosteronem. Wśród starszych postów znajduje się wpis o testosteronie i piciu alkoholu.


26 maja 2018

Zmiana imienia i nazwiska - uzupełnienie

Mimo, że tłumaczyłem sprawę wielokrotnie, ciągle pojawiają się wątpliwości w sprawie drugiego imienia czy innego nazwiska. Dlatego dzisiaj zbiorę w jednym poście odpowiedzi na najczęstsze pytania.


Zmianę imienia i nazwiska załatwia się za pomocą formularza obowiązującego w waszym USC. Wnioski między miastami różnią się (to mnie zaskoczyło), więc wasz może wyglądać trochę inaczej niż poniżej przedstawione. Nie szkodzi, główne elementy są takie same, tylko układ jest inny. Każdy wniosek ma miejsce na uzasadnienie, choć na obrazkach poniżej nie wszędzie to widać. W uzasadnieniu pisze się, że jest się transem i sąd zmienił wam płeć na męską, więc teraz musicie zmienić dane, żeby normalnie żyć. Oczywiście ładniej i dłużej, ale do tego sprowadza się całe uzasadnienie. Więcej możecie przeczytać w poście o procedurze zmiany danych.

19 maja 2018

Ból i sińce po zastrzykach z testosteronem

Mieliście już okazję zapoznać się z instrukcją robienia zastrzyków domięśniowych, dzisiaj trochę więcej na temat niepożądanych skutków ubocznych. Silny ból to częsta dolegliwość zgłaszana na początku terapii. Sprawdźmy, co można zrobić, żeby iniekcja była łatwiejsza do zniesienia.


12 maja 2018

Suchość śluzówki i podatność na urazy w czasie hormonoterapii

Terapia testosteronem wiąże się z objawami podobnymi do skutków menopauzy. Jednym z nich jest suchość śluzówki genitaliów, która zaniedbana może prowadzić do powtarzających się mikrourazów, podrażnień oraz infekcji. Mikrourazy są zresztą czymś, do czego należy się powoli przyzwyczajać, ponieważ nadmiar testosteronu (a właśnie tym jest hormonoterapia dla oryginalnie kobiecego organizmu) powoduje nie tylko suchość śluzówki, ale także utratę elastyczności, spowolnioną regenerację, a z czasem atrofię. Jak już kiedyś pisałem w poście o higienie intymnej transseksualistów, aktualne narządy płciowe są inwestycją na przyszłość dla osób planujących operacje lub wahających się, co do ostateczności swojej decyzji o rezygnacji z nich. Osoby, które nie chcą przechodzić operacji, mogą odczuć suchość i atrofię jako świąd i podrażnienia na co dzień oraz ból i krwawienie w trakcie masturbacji/seksu. Na szczęście dysforia z czasem jest coraz słabsza i zdecydowana większość osób na hormonach jest w stanie zadbać o całe swoje ciało. Przyjrzyjmy się zatem, jak to zrobić.


10 maja 2018

Dlaczego używam określenia "zmiana płci"?

Kiedy ostatnio spotkałem się z bliską znajomą, która jest z zawodu przedstawicielką jednej ze specjalizacji niezbędnych do zmiany płci, dowiedziałem się o kolejnych zmianach dot. nazewnictwa oraz traktowania transseksualizmu z formalnego punktu widzenia. To, oraz ostatnie coraz częstsze pytania/uwagi odnośnie określeń, których używam, skłoniły mnie do napisania posta, z którym nosiłem się już od dłuższego czasu.