UWAGA! Wszelkie kopiowanie treści bloga bez mojej zgody będę uważał za kradzież. Wszystkie poniższe teksty (o ile nie napisano inaczej) są tylko i wyłącznie mojego autorstwa. Cytując lub tworząc własny tekst na podstawie mojego, koniecznie zamieść źródło, tj.: http://transseksualizm.blogspot.com/

30 czerwca 2015

Zapomoga pooperacyjna

Aktualnie - jak wszyscy wiedzą - jestem po pierwszej operacji i czekam na drugą część zabiegu. Oprócz stosu leków, które łykam (i drugiego stosu, którego nie łykam) aktualnie muszę się ogarniać w materiały opatrunkowe. Na które aktualnie coraz mniej mnie stać, a dokładniej mówiąc, które kupiłem sobie ostatni raz i na następny nie mam. Należy je zmieniać raz lub dwa razy dziennie, na jeden raz idzie: 2x gaza 1m2, 1x gaza 0,5m2, 5x kompres 10x10cm, 1-2 rękawiczki, 0,5m przylepca, sporo maści i spreju dezynfekującego. Wisi też nade mną czynsz. Każda pomoc finansowa (dosłownie parę złotych pomoże) i materialna mile widziana. Ponoć pomagam wielu ludziom - sam też potrzebuję pomocy. Trzymanie starych opatrunków przy ranach albo nieużywanie jakichkolwiek opatrunków to prosta droga do powikłań i zakażeń.

27 czerwca 2015

Transseksualizm a cukrzyca

Post napisany na podstawie moich własnych doświadczeń - niekoniecznie więc musi się pokrywać z twoimi lub z relacjami lekarzy. Cukrzycę (typ pierwszy) mam od 1998/1999r. (nigdy nie pamiętam dokładnie), zatem uważam się za dość doświadczonego diabetyka ;)

Przede wszystkim, cukrzyca nie wyklucza się ze zmianą płci. Nie ma przeszkód do łączenia obu tych terapii. Dobrze jednak jest kontrolować cukrzycę. Dopóki nie masz powikłań, jest okej. Kiedy zaczną pojawiać się powikłania, sprawa się trochę komplikuje. Stany zapalne w organizmie, kwasica, choroby kolejnych narządów - to wszystko utrudnia leczenie operacyjne, a w skrajnych przypadkach nawet uniemożliwia. Jeśli doprowadzisz do powstania stopy cukrzycowej lub innych owrzodzeń, jakiekolwiek operacje będą poza twoim zasięgiem przez długi czas.

26 czerwca 2015

Mastektomia Grabieżcy - zdjęcia

Nim wyciągniesz wnioski na temat efektów, koniecznie przeczytaj opis (tutaj) - operacja nie była typowa, więc nie ma potrzeby się stresować.

Pierwsza partia zdjęć była wykonana ok. 10-11 dni po zabiegu (nie pamiętam dokładnie). Po ok. 13 dniach zdjęto szwy z cięcia na klacie, po ok. 14 na brodawkach. Zdjęcia robione kiepskim aparatem w prostym telefonie, stąd nie widać za dobrze szczegółów, ale szwy jeszcze były. Cały czas muszę chodzić z opatrunkami na brzuchu i pasem ściskającym na klacie, fotki akurat przy okazji brania prysznica. Kolejne zdjęcia będą dodawane co jakiś czas na dole posta. Żeby oglądać w powiększeniu, kliknij na zdjęcia.

21 czerwca 2015

Jak zrobić mastektomię na NFZ?

Każdy oddział, który ma usuwa ginekomastię u genetycznych facetów na NFZ jest w stanie usunąć ci cycki - też na NFZ! Nie ma znaczenia rozmiar piersi ani czy jesteś pierwszym przypadkiem dla danego lekarza. Ma on obowiązek wykonać operację każdemu facetowi, u którego stwierdzono ginekomastię wymagającą leczenia chirurgicznego.

Tak, jest to możliwe. Nie, nie tylko w Szczecinie czy jakimś tam innym oddziale. Trans ma kobiece piersi. Stając się mężczyzną wg prawa, nadal ma kobiece piersi. Na szczęście dla niego, kobiece piersi u mężczyzny kwalifikowane są jako ginekomastia, a ich usunięcie zalicza się do refundacji, czyli darmowego krojenia. Jak to zrobić?

20 czerwca 2015

Mastektomia Grabieżcy - wczesna relacja

UWAGA: ze względu na bardzo duży rozmiar cyca oraz kiepski stan zdrowia, mastektomia w moim przypadku przebiegła o wiele poważniej niż zazwyczaj. Nie jest to przykład typowego zabiegu, jaki cię prawdopodobnie czeka. Poza sporadycznymi przypadkami, większość ludzi odzyskuje sprawność w ciągu tygodnia lub dwóch (w tym czasie ściąga się też szwy), oszczędzać się należy przez ok. 4-6 tyg. Część operowanych jest przytomna w trakcie zabiegu, część jest usypiana. Pobyt w szpitalu to 2-10 dni. Przez okres kilku lub kilkunastu tygodni należy nosić bandaże lub pas/kamizelkę uciskającą oraz masować okolice cięcia - ściśle wedle zaleceń lekarza, a nie internetu!

Relacja 11 dni po zabiegu
Post może być trochę chaotyczny, jako że jestem jeszcze wymęczony.

7 czerwca 2015

Zarost u kobiet, mężczyzn i transów k/m.

Miałem kilka pytań na temat owłosienia, głównie odnośnie różnic między męskim a żeńskim. Mam nadzieję, że ten post wyjaśni raz a dobrze wszelkie wątpliwości.


Jeśli chodzi o rozmieszczenie, to męski zarost nie różni się zbytnio od damskiego. U kobiet włosy występują w tych samych miejscach, jest ich za to o wiele mniej. Są delikatniejsze i mniej widoczne. Czasem u kobiet o ciemnej karnacji można zobaczyć wąsik, puch na dole pleców lub zarost przedramion. Każdy organizm jest inny, dlatego zupełnie naturalnym jest facet z gładką szczęką czy kobieta z lekko zarośniętymi pośladkami. Wielu mężczyzn zwyczajnie nie ma zarostu na twarzy i bez medycznego wsparcia mieć go nie będzie. Mało który wywala fortunę na wyhodowanie wąsa. Brak zarostu nie powinien być powodem do kompleksów - genetycznym facetom też się to zdarza. Można założyć, że w każdym miejscu, w którym kobieta ma włosy, mężczyzna też je będzie miał - i to zazwyczaj więcej. Nie ma różnicy w rodzaju włosów; tak samo wygląda rzadki zarost u kobiet, jak i u mężczyzn; tak samo wygląda bujne owłosienie u kobiet, jak i u mężczyzn. Włosy nie różnią się w dotyku czy wyglądzie (choć kiedy jest ich więcej, mogą się wydawać sztywniejsze).

Bezpiecznie mogę założyć, że kobiecy zarost z grubsza każdy trans ogarnia. ;) Dlatego poniżej kilka zdjęć męskiej wersji.


Zarost u transseksualistów k/m na hormonach (grafiki poniżej przedstawiają kobiety z hirsutyzmem, które są idealną ilustracją do rozwoju owłosienia u transów przed operacjami) rozwija się tak samo jak u nastoletnich chłopców. Zaczyna się od zagęszczenia obecnego już zarostu (nogi, ręce, pasek na brzuchu, włosy łonowe) i rozprzestrzenia dalej. Cała inwazja włosowa polega na powolnym "rozpełzaniu" się kłaków, na przykład brzuch zarasta najpierw pionowym paskiem, a następnie rozchodzi się na boki i w górę.


Istnieje wiele mitów na temat owłosienia, np. że częściej golony zarost stanie się gęstszy (wyjaśnienie) lub że wcieranie zawartości ampułek z tst pomoże na wyhodowanie brody (potrzeba do tego specjalnego preparatu, rozwalona ampułka nie pomaga). U mężczyzn jest większa ignorancja jeśli chodzi o kobiece ciało, dlatego spokojnie można przemknąć w gronie kolegów bez specjalnych zarostowych zabiegów. O co dokładnie chodzi? Od wielu lat kobiety golą się tak dokładnie, że część młodych mężczyzn nawet nie wie, w jakich miejscach może u nich występować owłosienie (mój znajomy do niedawna uparcie twierdził, że kobiety nie mają włosów w okolicy odbytu). Zapuszczone naturalnie u transa jeszcze przed hormonami wydadzą się cechą męską. Jak już wspomniałem, rzadki zarost lub jego całkowity brak jest naturalnie występującym zjawiskiem u facetów. Do tego dochodzą sytuacje typu ścieranie włosów na łydkach przy ciasnych dżinsach, golenie nóg/ramion w ramach uprawiania sportu lub rehabilitacji itd. Dołączając do tego obecną modę na gładkie, zadbane ciało, naturalny zarost to dość, by przestać się nim niepokoić.