UWAGA! Wszelkie kopiowanie treści bloga bez mojej zgody będę uważał za kradzież. Wszystkie poniższe teksty (o ile nie napisano inaczej) są tylko i wyłącznie mojego autorstwa. Cytując lub tworząc własny tekst na podstawie mojego, koniecznie zamieść źródło, tj.: http://transseksualizm.blogspot.com/

13 września 2014

Pluszowy penis - wersja awaryjna.

Post podzielony na trzy części ze względu na brak czasu. Poniżej linki do istniejących już części (brak linku = brak danej części): 
  1. Wersja awaryjna.
  2. Wersja podstawowa.
  3. Wersja burżujna.


Pokażę trzy wersje pluszowych siusiaków: awaryjną, podstawową i burżujską. Do dwóch pierwszych będą potrzebne rajstopy/podkolanówki, igła+nitka, nożyce i wypełnienie. Do wersji burżujnej zamiast podkolanówek użyjemy zwykłego materiału, np. starej koszulki lub prześcieradła. Jeśli podbierasz nożyce komuś, kto dużo szyje, pamiętaj, żeby używać ich wyłącznie do materiałów i nici! W ramach wypełnienia można użyć zwykłej waty (sprawdza się wyłącznie w awaryjnych lub przy szyciu dla praktyki), wypełnienia z pluszaków/poduszek lub skrawków materiału czy gąbki. Jeśli zabierasz się za takie cuda pierwszy raz, najbardziej opłaci ci się kupienie ze dwóch najtańszych gąbek kąpielowych i pocięcie je na malutkie kawałeczki. Do zdjęć użyłem poliestrowej "waty", którą wypycham własnoręcznie szyte zabawki.

 WERSJA AWARYJNA
Nie jest to nic spektakularnego ani przydatnego na dłuższą metę. Właściwie, to jest brzydkie i mało realistyczne. Nie wymaga jednak szycia ani wiele czasu, dlatego idealnie sprawdzi się w krytycznej sytuacji. Warto sobie skitrać gdzieś w szafce/kosmetyczce jedną podkolanówkę i mały zapas wypełnienia - nic więcej nie jest potrzebne.

Zaczynamy od wepchnięcia małej kulki wypełnienia jak najdalej w podkolanówkę. Porcja brana na oko, nie należy się nią zbytnio przejmować. Chodzi wyłącznie o nadanie awaryjnego kształtu gatkom. W wolnym czasie można poeksperymentować z ilością wypełnienia, łatwiej wtedy ogarnąć sprawę w stresie.
Następnie należy kulkę okręcić wokół własnej osi, żeby wypełnienie nie latało dokąd sobie zachce. Najlepiej ze dwa-trzy razy. Jeden raz może się rozkręcić, a więcej narobi niepotrzebnych zgrubień.
Tak zabezpieczone wypełnienie wywlekamy na drugą stronę podkolanówki. Ręka znajduje się teraz na zewnątrz, a kulka w środku.
Okręcamy kulkę raz wokół własnej osi, żeby stworzyć nowy "koniec" podkolanówki i powtarzamy wypychanie. Znowu okręcamy. Powstają dwie złączone kulki.
Obie kulki należy wywlec tak, żeby znajdowały się wewnątrz nylonu.
Ściągamy je lekko na dół i zawiązujemy, zostawiając trochę luzu. Tak oto powstaje prowizoryczna moszna.
Dalej sprawa jest prosta - trzeba wypchać kuśkę. Nie polecam używania dużej ilości wypełnienia. Podkolanówki i im podobne lubią wypychać się wszerz, więc z czasem zamiast penisa może powstać bliżej nieokreślona kula. Nadmiar nylonu można ciachnąć lub zostawić, nie sprawia to większej różnicy.
Wchodzimy w posiadanie grubego serdla, którego należy przekształcić w parówkę. W tym celu należy zwinąć go jak do wyżynania z wody i chwilę przytrzymać.
I tak oto po paru minutach zabawy mamy gotowy do użycia awaryjny paker.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga! Dodawanie komentarzy bez logowania:
"Anonimowy" - komentarz będzie podpisany jako "Anonimowy"
"Nazwa/adres URL" - komentarz będzie podpisany wybranym przez Ciebie nickiem lub imieniem, jest możliwość dodania linku do strony/bloga (nie jest wymagane).

WAŻNE: http://transseksualizm.blogspot.com/2014/08/zasady-komentowania.html