UWAGA! Wszelkie kopiowanie treści bloga bez mojej zgody będę uważał za kradzież. Wszystkie poniższe teksty (o ile nie napisano inaczej) są tylko i wyłącznie mojego autorstwa. Cytując lub tworząc własny tekst na podstawie mojego, koniecznie zamieść źródło, tj.: http://transseksualizm.blogspot.com/

28 lipca 2018

Dobór koloru pakera lub protezy

Mieliście już okazję przeczytać o realistycznych protezach, wyborze pierwszego pakera czy najtańszych modelach każdego typu. Wiadomo, gdzie umieścić wypychacze, a także jak o nie dbać. Tematem, którego jeszcze nie omawiałem zbyt dokładnie, jest kolor pakera. Choć te najtańsze są dostępne w jednym, dwóch lub góra trzech kolorach, produkty z wyższych półek - o specjalistycznych protezach nie mówiąc - mają wiele odcieni do wyboru. Na który się zdecydować?


Uwaga, post zawiera nagie fotki oraz zdjęcia sztucznych penisów!

Poniżej będę wyjaśniał m.in. jak dobrać kolor protezy, aby pasowała do waszego ciała. Pamiętajcie, że jeśli wolicie inny kolor, to powinniście zdecydować się na ten, który wam najbardziej odpowiada. Paker ma pomóc wam w pozbyciu się dysforii. To wam ma się podobać, a nie jakiemuś transowemu jury, które będzie oceniać realizm i kompatybilność. Jesteście bladzi jak ściana, ale lubicie niemal czarne penisy? A proszę bardzo. Macie ciemną karnację, ale porcelanowe genitalia to jest to, co was kręci? Śmiało. Jeśli będziecie średnio zadowoleni lub kolor będzie budził wasze wątpliwości, żaden realizm nie pomoże. Aby uniknąć rosnącej niechęci lub dyskomfortu w trakcie używania pakera/protezy (które swoje kosztują i żal odkładać do szafy), kierujcie się przede wszystkim swoim gustem. Cała reszta jest na drugim miejscu. Jeśli paker ma być tylko dyskretnym wypychaczem i nie zamierzacie się nim chwalić, kolor jest w ogóle bez znaczenia.

W przypadku kolorowych penisów o wyborze decydujcie wedle własnych upodobań. Lubicie niebieski? Niech będzie niebieski. Zielony wydaje się bardziej energetyczny? Niech będzie zielony. Różowa wersja wygląda bardziej seksi? Niech będzie różowy. Nie ma żadnych reguł, co do tego, jaki kolor powinien wybierać trans. Nie ma też kolorów, których należy bezwzględnie unikać. Podoba wam się fioletowa panterka? No to ją bierzcie. Jeśli paker lub dildo ma służyć na co dzień, dobrze jest się zastanowić, z jaką bielizną czy uprzężą będziemy jej używać. Można dobrać kolor tak, żeby pasował do uprzęży - lub był całkowicie kontrastowy.

Naturalnie penis i jądra są zazwyczaj innego koloru niż reszta ciała. Mogą być jaśniejsze, ciemniejsze, bardziej różowe, przechodzące przez różne tony, z plamkami... Osoby z jasną karnacją mają ciemniejszy czubek z zaakcentowaną główką, osoby z ciemną karnacją na odwrót - jaśnieją lub różowieją. Rzadko zdarzają się piękne, kremowo-jasne genitalia, które widzicie na zdjęciach erotycznych (styl aesthetic). Zazwyczaj to zasługa fotoszopa lub zabiegu wybielania. Zerknijmy na zestawienie kolorów poniżej (do zestawienia użyłem tak samo oświetlonych części).


Możecie spokojnie zignorować tę różnicę i wybrać pakera, który będzie w odcieniu reszty ciała lub nawet nieco jaśniejszy. Jest to wspomniany styl aesthetic, popularny zwłaszcza w krajach azjatyckich, gdzie bardzo ceni się jasną skórę - na całym ciele. Daje estetyczny, przyjemny efekt i nie wpływa na użytkowanie. "Zwykli" ludzie chodzą na drogie i czasem bolesne zabiegi wybielania genitaliów, my możemy po prostu zamówić odpowiedni kolor. Przy pisuarze czy w trakcie seksu sprawdzi się równie dobrze, co inny odcień, ponieważ takie kombinacje zdarzają się u facetów. U osób wyglądających bardzo młodo styl aesthetic powinien być opcją domyślną, ponieważ genitalia ciemnieją dopiero w trakcie dojrzewania. Plusem tego stylu jest fakt, że jeśli będziecie celować w ogólny kolor skóry, każdy nietrafiony ton będzie i tak na waszą korzyść (bo lekkie odchyły od reszty skóry są naturalne). Jeśli będziecie nieostrożnie celować w kolor genitaliów (metoda poniżej), możecie wybrać zbyt ciemny lub w ogóle nietrafiony odcień. Osoby, które planują trójkę metodą neofalloplastyki, mogą potraktować styl aesthetic jako etap treningowy przed operacją, ponieważ neopenis wytworzony tą metodą jest jaśniejszy niż naturalny. Używając protezy w jasnym odcieniu, przyzwyczają się przed przejściem zabiegu i nie będą miały problemu ze zderzeniem oczekiwań z rezultatami.

Jeśli zdecydujecie się na kolor inny niż wasza skóra, opcje są dwie:
  • dobieranie barwy względem reszty ciała,
  • dobieranie barwy względem własnych genitaliów.
Choć część firm udostępnia taką opcję, wątpię, żebyście zamówili zestaw próbek kolorystycznych. To dość droga impreza (czasem koszt połowy pakera), a do tego niektóre firmy każą je sobie odsyłać. Dlatego polecam wam tańszą i dostępną dla wszystkich metodę porównania kolorów.

Zróbcie sobie zdjęcie w ciągu dnia w naturalnym świetle (żadnych żarówek, flashów itd.). Najlepiej przed południem lub wczesnym popołudniem. Ostre południowe słońce nie jest najlepszym wyborem, tak samo jak gasnące popołudniowe światło. Jeśli decydujecie się na opcję z doborem wedle koloru reszty ciała, wystarczy zdjęcie połowy sylwetki (najlepiej z nagimi ramionami i brzuchem). Jeśli wolicie opcję wedle genitaliów, musicie pstryknąć sobie porno fotkę. W drugim przypadku istotne jest uchwycenie na tym samym zdjęciu i genitaliów, i reszty ciała (np. nogi, brzucha). Porównywanie dwóch osobnych zdjęć może być mylące. Ważne jest, żeby genitalia były dobrze oświetlone, a nie np. w cieniu nóg czy pośladków. Następnie otwieracie dane zdjęcie w programie graficznym (może być zwykły MS Paint) i próbnikiem koloru (najczęściej pod ikonką zakraplacza) sprawdzacie, jak w rzeczywistości wygląda wasza skóra. Mózg wam tego nie pokaże, ponieważ automatycznie nakłada poprawki. Namalujcie tym kolorem duże kółko czy kwadrat, żeby móc swobodnie porównywać z opcjami barw na stronach. Oczywiście każdy monitor wyświetla kolory inaczej, ale te różnice zazwyczaj są nieistotne dla wyboru pakera.

Kiedy znajdziecie interesujące was modele pakerów, zapiszcie sobie próbki kolorów udostępnione przez producenta/sprzedawcę i połączcie w jeden plik z wcześniej wykonaną próbką waszej skóry. Powinniście mieć coś na wzór poniższego obrazka (użyłem barw ze zdjęcia z nagą panią powyżej oraz próbek z Reelmagik i Emisil).


Jeśli decydujecie się wybierać względem reszty ciała, wybieracie kolor w innym odcieniu niż wasza skóra. Po prostu. Jeśli łatwo się czerwienicie lub macie jasną karnację, pójdźcie w bardziej różowe odcienie. Jeśli łatwo się opalacie lub macie karnację w ciemnej, chłodnej barwie, pójdźcie w bardziej ciemne, brązowe odcienie.W powyższym przykładzie teoretyczny trans powinnien wybrać P2 lub P3, w zależności od tego, który mu się bardziej podoba (bierzemy pod uwagę tylko kolor nóg).

Jeśli wolicie dobrać kolor względem genitaliów, potrzebujecie obu barw z ciała (w tym przykładzie genitalia i nogi). Waszym zadaniem jest dobrać kolor jak najbardziej podobny do naturalnego (jak najbardziej podobny do pola "genitalia"). Barwa reszty ciała jest wam natomiast potrzebna do określenia, w którą stronę pójść, kiedy nie będzie odpowiadającego wam koloru. W naszym przykładzie nie ma zadowalającego nas odcienia na skali z Reelmagik (P1-P5), więc z braku laku  można wybrać P3 lub P4. Jednak kiedy zestawimy te dwie opcje ze skórą nóg, dochodzimy do wniosku, że P4 jest za ciemne. Zostaje nam P3. Na drugiej skali są odcienie, które nam odpowiadają, więc nie ma problemu.

Prawdziwe genitalia przybierają różne kolory nawet u osób o identycznej karnacji. Nie ma zasady, że ten konkretny kolor skóry warunkuje ten konkretny kolor genitaliów. Nie stresujcie się zatem wyborem. Nawet jeśli nie traficie idealnie, i tak wszystko będzie wyglądać naturalnie.

___________
Pomóż autorowi w trudnej sytuacji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dodawanie komentarzy bez logowania:
"Anonimowy" - komentarz będzie podpisany jako "Anonimowy"
"Nazwa/adres URL" - komentarz będzie podpisany wybranym przez Ciebie nickiem lub imieniem, można dodać inne informacje (opcjonalnie).

PAMIĘTAJ! Po drugiej stronie ekranu siedzi żywy człowiek. Rozmawiajmy, nie walczmy.