Kiedyś wrzuciłem małą demonstrację robienia zastrzyku, ale uznałem, że czas ją odświeżyć i ulepszyć, a także dodać kilka wskazówek. Pamiętajcie, że jestem samoukiem i swoją wiedzę zdobyłem w trakcie licznych pobytów w szpitalach i od znajomego ratownika; nie przeszedłem szkolenia z pielęgniarką. Jeśli więc lekarz, pielęgniarka czy inny pracownik medyczny powie wam, że powinniście zastrzyki robić inaczej, to ich posłuchajcie.
Przy okazji możecie zaobserwować jak długość paznokci wpływa na passing, jeśli chodzi o same dłonie. ;) Ostatnio rozwaliłem ostatnią obcinaczkę i ciągle zapominam kupić nową, więc do zdjęć pozuję z pięknie zapuszczonymi pazurami.








